sobota, 13 stycznia 2018

Wszystko małe..

Ostatnio u mnie sama drobnica, powstają małe hafty.
Myślę o jakimś większym projekcie, ale na razie nie mogę się zdecydować, co to ma być, więc trwam przy maluszkach :)
W second handzie znalazłam i kupiłam za 1 zł, (!)  mały zestaw DMC i w trzy wieczory powstała wiewiórka.



Wyhaftowany motek wełny ozdobił pudełeczko w którym przechowuję igły do szycia wełny, znaczniki itp. rzeczy potrzebne w dziewiarstwie.




Teraz powstaje nowa zakładka do książki, na lnie :


Dziękuję bardzo za miłe słowa pod adresem śpiących lisków !

niedziela, 7 stycznia 2018

Liski..

Te śpiące liski są moim zdaniem wyjątkowej urody - tak bardzo mi się spodobały !
Wzoru nie można było po prostu kupić,  musiałam poprosić o niego jedną przemiłą oosbę - Ona wie jaką sprawiła mi radość.
Dziekuję!!!





Do haftu dodałam guziczek, pomarańczową wstażeczkę i ... zawieszka gotowa :)
Dziękuję za wszystkie miłe słowa dotyczące moich zawieszek świątecznych, rzeczywiście sporo tego zrobiłam -  bardzo to lubię, a... Pinterest to kopalnia wzorów.
Od jakiegoś czasu nie zszywam zawieszek tak jak powinno się zszywać biscornu i to bardzo przyspieszyło prace.
W tym roku moja choinka była ubrana tylko w ozdoby zrobione przez mnie :)



sobota, 30 grudnia 2017

Jestem :)

Trochę mnie tutaj nie było.., tak mi jakoś trochę "pióra opadły" w temacie bloga.
Tym bardziej, że hafciarsko powstawały rzeczy, które chciałam podarować jako prezenty dla koleżanek i kartki, które zmierzałam wysłać - wobec tego wszystko było ściśle tajne..
Bardo pochłonęły  mnie też druty i najchętniej właśnie dziewiarsko się spełniałam.
Dzisiaj wrzucam wszystko do jednego wora i pokazuję co powstało:









Jeszcze jedna fotka grupowa :)



Powstały też proste hafty z których zrobiłam świateczne kartki:





Na drutach zrobiłam chustę "strzałkę" -  nie udało mi się jednak zrobić sensownej fotki całości, mam tylko fragment, ale widać, że poradziłam sobie z ażurem:)
 
 
Powstały też dwa otulacze,  jeden bardzo kolorowy z Dropsa Delight Print, a drugi ten granatowy (zdjęcie nie oddaje prawdziwego koloru) z przemiłej w dotyku wełny Lana Gatto, mieszanki merino z wełną wielbłąda:
 

Na koniec najpiękniejsza kartka świąteczna jaka w tym roku dotarła do mnie:


Edytko dziękuję bardzo !!!


niedziela, 5 listopada 2017

Po czasie..

Halloween 2017 to już historia, ale ja dopiero teraz mogę pokazać co wyhaftowałam z tej okazji.
To skromna zawieszka, ale jest wszystko co być powinno: dynia, kot, jakaś mała czarownica... :)
Wzór znaleziony na Pintereście, biała kanwa Aida 20, mulina DMC. 
Przygotowania do pracy:


Efekt końcowy w plenerze:


I w domu:


Powstał nie tylko haft, była też dynia, którą wydrążył mąż, a Marcel zapozwał :


Zęby moim zdaniem są szczegolnie udane :)


Teraz zajmuję się haftami z których będę robić kartki na Boże Narodzenie, więc nie wiem co pokażę za tydzień, skoro kartki mają być niespodzianką.


niedziela, 29 października 2017

Po przerwie...

Jak widać laptop wrócił   - mogę pisać !
Powstał pierwszy hafcik zimowy, zawieszka z pieskiem, skończyłam sweter na drutach... udało mi się też być na wycieczce w Wenecji :)
Na początek zawieszka z pieskiem, który miał być buldogiem angielskim, ale przypomina buldożka francuskiego..



Skończony sweterek nie został jeszcze sfotografowany, mam zdjęcia z czasów, kiedy powstawał:



Byłam na wycieczce w Wenecji i Padwie.. trafiliśmy na piękną pogodę, a zalet Włoch chyba nie muszę przybliżać. Wróciłam tam po latach i  ponownie byłam zachwycona, nie mogło być inaczej! Płynęłam gondolą, podziwiłam przepiękne kamienice wyrastające wprost z wody, obrazy mistrzów malarstwa oglądałam w muzeach... zrobiłam mnóstwo zdjęć, kilka pokażę:





Szukałam w Wenecji sklepu dla hafciarek, ale niestety nie znalazłam, za to sklepy dla dziewiarek znalazłam nawet dwa :)


 

Tutaj przez szybę widać właścicielkę, która robi na drutach:



Obecnie powstaje haft na Halloween, którym mam nadzieję pochwalić się wkrótce :)